czwartek, 14 czerwca 2012

Kamienica z nowymi lokatorami

Kamienica, familok czy jak by tego nie nazwać, po prostu: "kolejny opuszczony(?) budynek". Odnaleźliśmy go już jakiś czas temu, jednakże czy był on opuszczony do końca? Okazało się, że 95% budynku wali się, ale życie uparcie w nim trwało i jedno mieszkanie było zamieszkałe, przez co nasze plany do zwiedzenia dalszej części musiały ulec opóźnieniu, o wskazany na kartce termin, wróciliśmy do niego po dniu wskazanym na kartce, jednakże okazało się, że budynek nadal jest zamieszkały, a termin opuszczenia uległ opóźnieniu. Wróciliśmy zatem później i dzięki temu uzyskaliśmy obszerny obraz tego co się dzieje w tym obiekcie.

Co ciekawe po przekroczeniu progu mieszkania, które jeszcze kilka dni przed naszą wizytą było zamieszkane stwierdziliśmy, że słyszymy szum wody w rurach. Jednakże nigdzie nie było widać jej wypływu. Co nas bardzo zaintrygowało. Jednakże długo się nad tym nie zastanawialiśmy i wybraliśmy się na górę wdrapując się na drewniane schody. To co okazało się na miejscu przerosło nasze oczekiwania, mnóstwo starych szpargałów, zdjęć właścicieli, prywatnych listów i innych suwenirów, które opuściły stare miejsce zamieszkania za sprawą nowych lokatorów, niestety nie zastaliśmy ich na miejscu. Najwidoczniej wykorzystali przepiękną aurę na spacer. Wracając tam z Paweltem (zapraszamy na jego stronę strona Pawelta) po paru tygodniach usłyszeliśmy gwar rozmów z pokoju, w którym mieszkają. Chcieliśmy tam wejść, jednakże mieliśmy puste ręce, a w gości głupio iść bez prezentu prawda? Ale spokojnie jeszcze do nich zawitamy, tym razem weźmiemy prezenty. 

Próbowaliśmy się dostać do zamkniętego pomieszczenia, jednakże okazało się, że zamek jest mocny i nie da się go otworzyć, zrezygnowaliśmy więc i udaliśmy się na strych, gdzie znajdowało się przytulne gniazdko obecnych lokatorów. Dlatego jeżeli chcesz iść odwiedzić ten obiekt zabierz ze sobą koniecznie jakiś prezent. Pamiętaj jeżeli lokatorzy się nie zgodzą na zwiedzanie ich miejsca zamieszkania, opuście je i nie przeszkadzajcie ;). 

Koniec tej gadki, zapraszamy na filmik z wypadu i zdjęcia: 

Filmik: 


1. Budynek jest jeszcze zamieszkały:







2. Środek budynku, cicho! Za ścianą jest sąsiad. 





3. Już nie ma lokatora, można zobaczyć co jest po drugiej stronie... 















4. Idziemy na piętro. A tam pełno skarbów i mieszanie lokatorów. 











5. Produkt sąsiedniej fabryki, oddalonej o jakieś 10 m. 


6. Pokój lokatorów i to co znaleźliśmy po poprzednich. 



Prawie dobra przyprawa





7. Mieszkanie nowych lokatorów



Chwila przerwy na odsłuchanie muzyki


To powinno trafić do utylizacji ;)



Fale, bryza i słońce






8. Idziemy jeszcze wyżej! 







Zapytacie gdzie uciekała woda, którą słyszeliśmy? tutaj macie odpowiedź: 


A teraz spójrzmy przez kratkę


Mamy odpowiedź tutaj uciekała woda, która została zakręcona i jak byliśmy tam z Paweltem woda wyparowała co zobaczyła Monkizz. 













































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz